Laura

Półelfka urodzona 14 maja 1174 roku po nadejściu Smoka na północy Fragtaru.

Jednym z rodziców odziedziczyła elfią urodę. Ma więc błękitne źrenice, które nie pozostawiają miejsca na tęczówkę, czy białko, a spomiędzy jej długich miedzianych włosów wystają lekko szpiczaste uszy.

Nie wiadomo kim są jej prawdziwi rodzice. Podczas jednego z rajdów, w trakcie przetrząsania dworu, którego mieszkańcy uciekli posłyszawszy o zbliżających się Opuszczonych, Azsaar znalazł ją porzuconą w kołysce.

Azsaar postanowił ją zaadoptować i starał się być dla niej dobrym ojcem na miarę swoich skromnych możliwości. W ciągu lat spędzonych razem nauczył ją wszystkiego co umiał, włącznie z umiejętnością wykorzystania magii.

W młodości Laura otwarcie buntowała się przeciw wartościom wpajanym jej przez przybranego ojca. Chciała należeć bandy Opuszczonych w każdym, nawet najgorszym jej aspekcie, dlatego mnóstwo czasu spędzała pijąc w karczmie, bijąc się na arenie i ćwicząc walkę różnymi typami broni.

Ten etap jej życia skończył się, kiedy po któtni z ojcem, szła samotnie przez Obóz i została napadnięta przez grópę teriantropów, którzy chcieli ją zgwałcić. W szarpaninie zabiła jednego z nich, a pozostali (dopiero wtedy ją rozpoznawszy) uciekli. Laura załamała się wtedy. To był pierwszy raz, kiedy kogoś zabiła. Z depresji podniosła się dopiero w trakcie szkolenia medycznego, do którego pierwotnie zmusił ją ojciec, a które później stało się jej pasją. Miała wtedy 20 lat.

Opanowawszy całą dostępną w Ranqur wiedzę o lecznictwie, zaczęła (za przyzwoleniem ojca, który zobaczył, że jego córka wyrosła z młodzieńczej buty) brać udział w rajdach głównie w celu zdobywania wszelakich inskrypcji traktujących o medycynie.

W trakcie tych rajdów zauważyła, że wiele rzeczy łatwiej byłoby osiągnąć samotnie i cicho niż brutalną siłą bandy potworów, dlatego poprosiła ojca by ten uczył ją na skrytobójczynię.

Wkrótce Laura stała się częścią wewnętrznej grupy wśród Opuszczonych, nazywanej prześmiewczo grupą do zadań specjalnych.

Kiedy miała 75 lat do Ranqur przybył Hasus i Dearen, którzy po krótkim czasie dołączyli go jej grupy, a później zaprzyjaźnili się z nią i wciągnęli do wewnętrznego kręgu Weidana i Syntię.

Wkrótce po tym Laura zakochała się w Hasusie, z wzajemnością, a po kilku latach wzieli ślub.

Kiedy miała 95 lat, za namową Weidana, wraz z 3 przyjaciół i mężem, Laura opuściła Ranqur i udała się do Fariunel. Po drodze poznając, oswobadzając i zabierając ze sobą Rivana.

Na miejscu przyjaciele zostali odtrąceni przez magów, więc za wskazówką arcymaga osiadli w dworze w Górach Północy.

Na początku Wojny Opiekunów wraz przyjaciółmi została wygnana z dworu przez zdziczałe zralgi. Później jego ciało przejął Fireon.